Bartek Dymecki zaobserwował nową formę w marketingu. Przyznam szczerze, że definicja Bartka – choć żartobliwa – jest bardzo trafna i wróżę, że wejdzie do kanonu marketingu internetowego, w takim stylu, jak “śmiali się, że…, ale gdy…”. Jeśli jeszcze nie znacie, to polecam gorąco wpis: http://www.dymecki.pl/2009/07/marketing-zebrzacy/ Patrycja Kierzkowska
Jak zdenerwować potencjalnego klienta? Pracownik Internet Group S.A. to potrafi. Do Ani, która obsługuje autorów i klientów, przyszedł taki oto mail (z całą świadomością publikuję dane firmy): HaloNet obniża ceny połączeń na telefony komórkowe. Od dnia 6 marca cena za minutę połączenia z wszystkimi operatorami komórkowymi (poza siecią PLAY) wynosi jedyne 32gr netto (39gr brutto). To mniej [...]
Ostatnio w blogosferze tzw. e-biznesowej, pojawiły się wpisy na temat porównywarek. Jako że nie lubię robić wpisów typu news z newsa, to postaram się tylko uzupełnić o własną opinię. Mój stosunek do porównywarek jest mało optymistyczny. Otóż nie uważam, aby model walki cenowej służył biznesowi w takim ujęciu, jaki ja uważam za najlepszy. Mnie osobiście [...]
U mnie w słowniku nazywa się to po prostu: potwierdzenie zapisu. Dlaczego to takie ważne? Odpowiedź jest bardzo prosta. Jesteśmy: a) dobrze wychowani i nie wysyłamy ludziom tego, czego nie zamawiali, b) zobligowani prawnie do otrzymania potwierdzenia ze strony klienta, c) zainteresowani tym, aby nasze informacje docierały do osób, które świadomie otwierają od nas e-maile i je czytają, d) świadomi, że [...]
… oraz sklep-klient. ;) Konfucjusz rzekł: Kto powiedział, że Wei Sheng-Kao (mieszkaniec państwa Lu) jest uczciwy? Kiedy ktoś poprosił go o ocet, on z kolei poprosił o niego swego sąsiada, a następnie dał go proszącemu jako własny. Źródło: Dialogi Konfucjańskie, rozdział 5, wiersz 23 :-D
Parafrazując Leszka Millera można powiedzieć, że dobrą współpracę poznaje się nie po tym, jak się zaczyna, ale po tym, jak się kończy. Kiedy prenumerator newslettera chce się wypisać, należy to uszanować. Choćby nie wiem, jak było Ci przykro albo jak bardzo jesteś z tego powodu wkurzony, musisz zachować klasę i twarz. Dostałam newsletter. W stopce [...]
Całość pozostawię bez komentarza. Po prostu opowiem, jak było. A było tak: Skomentuję sobie artykuł na toruńskiej GW. Trzeba się zalogować. Jak trzeba, to trzeba. No to się zaloguję: Gdzie jest opcja przypomnienia hasła? Nie ma. Wyłączam Adblocka (tak, używam – wiecie, co Brański mówi o takich ;)), odświeżam, nie ma. W pomocy – nie ma. Googlam. [...]
Jeśli używamy jednego formularza to zapisania i wypisania z newslettera, to trzeba uważać. Spójrz na obrazek (źródło: Tur-Info.pl): Dobrze kombinujesz. Jeśli ktoś chce się wypisać, to musi kliknąć przycisk “Zapisz”. Można powiedzieć, że to przecież oczywiste, co oznacza przycisk “Zapisz” w tym kontekście, ale ja jestem innego zdania. Jeśli coś można zrobić prościej, to zróbmy to. Jak wybrnąć z [...]
Wyjaśniam. Promocja nie może być sposobem na biznes. Nie uważam, aby model walki cenowej był dobrym sposobem na biznes. Z tego też względu także promocje uważam za zły model, bo są formą walki cenowej. Jeśli robisz często promocje, to po ich “odstawieniu”, może okazać się, że… nie ma zamówień. Dlaczego? Bo ludzie kupują u Ciebie tylko [...]
Zdecydowanie mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale po tym, jak kończy. Oto przykład: Kilka dni temu wymieniałam korespondencję z pewnym Panem w sprawach tzw. biznesowych. Ku mojemu rozczarowaniu okazało się, że jego oferta nie posiada rzeczy dla mnie oczywistej i ważnej, więc napisałam mu to i podziękowałam za poświęcony czas. Pan odpisał mi [...]
Cytat: Zanim powstała książka “Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus”, John Gray napisał “Men, Women and Relationships” (Mężczyźni, kobiety i związki). Zaczął od pewnej anegdoty. Ojciec Graya podwiózł autostopowicza. Ten w podzięce go okradł, a następnie uwięził w bagażniku samochodu. Policja odebrała dwa zgłoszenia o zaginięciu samochodu, ale niedokładne wskazówki dotyczące miejsca uniemożliwiły jego odnalezienie. [...]
O tym, że czasami nie warto wychodzić przed szereg, pisałam wielokrotnie przy różnych okazjach. Dzisiaj ciekawy przykład pt. “Przechowalnia”. Ogólna zasada jest prosta – jeśli jesteś na rynku mniejszy, to w przypadku elementów nawigacyjnych trzymaj się standardu, jaki wyznaczają więksi, a za większymi inni. Dzięki temu klient, który przyjdzie do Ciebie, będzie stykał się ze znanymi [...]
To, co w ostatnich miesiącach wyprawia mBank, wiedzą wszyscy, którzy mają tam konta. Dlatego też pominę te wątki, skupiając się na jednym, który dzisiaj doprowadził mnie do szału. Jest sobie w mBanku taka opcja “Dane i adresy”. Tam ustawiamy adres zameldowania, adres korespondencyjny, adres e-mail oraz zgodę na spam, żeby spamem nie był. No więc zechciałam zmienić. [...]
Zebrało mi się na przetestowanie interkoszyka w Helionie. Czym jest interkoszyk, przeczytasz na stronie Helionu. Poniższy tekst dotyczy koszyka w Helion SA w ogóle tzn. nie ma znaczenia czy korzystamy z “inter”, kupując w kilku sklepach, czy kupujemy tylko w jednym – w obu przypadkach koszyk wygląda i działa dokładnie tak samo. Sam pomysł z interkoszykiem [...]
Na Allegro kupuję dla siebie, rodziny i znajomych. Dwie ostatnie grupy osób czasami zlecają mi zakup czegoś dla siebie, jako rzekomo osobie bardziej doświadczonej w zakupach przez internet. Tym razem zlecenie było bardzo proste – kupić piżamę, konkretnego koloru, rozmiaru i producenta. Aż za proste, żeby się czegoś przy tej okazji nie nauczyć. Dodam na marginesie, że [...]